Kategorie

Archiwa

Liga Europejska – 2 runda (rewanże).

26 lipca 2012 roku – to dzień rewanżów w Lidze Europy.

RUCH CHORZÓW

Dziś o 17.00 Ruch Chorzów rozpoczął drugie spotkanie z Metalurgiem Skopje (pierwsze spotkanie w Chorzowie z wygraną 3:1).  Już od pierwszych minut widać było kto gra lepiej. Gol w 9 minucie należał do młodego Łukasza Janoszki. Nie minęło więcej niż 5 minut a Gabor Straka już wyprowadzał Ruch na pewne prowadzenie 2:0.  Janoszka strzelił gola z pola karnego, zaś Straka zdobył bramkę z dystansu. Do przerwy gospodarze raczej nie zagrozili poważnie Chorzowianom. Drugą połowę gry lepiej zaczął zespół z Polski. w 58 minucie gry świetny dzisiejszego dnia Jankowski niczym Messi minął 4 graczy z Metalurga i podał Piechowi. Ten nieudanie próbował wyminąć bramkarza i okazję zaprzepaścił. 63 minuta i bohater Chorzowskiego Ruchu znów się pokazał. Asystował przy golu Piecha i zrobiło się już 3:0. Do końca meczu nic nie zagroziło wygranej gości. Jedyne ciekawe zdarzenie to czerwona kartka Dragovicia za uderzenie Piecha.

Wyjściowe składy obu drużyn:

Ruch Chorzów: Pesković – Djokić, Stawarczyk, Sadlok, Szyndrowski – Zieńczuk, Malinowski, Straka, Janoszka – Jankowski, Piech.

Metalurg Skopje: Pavlović – Kralevski, Memedi, Dragović, Petkovski, Ljamcevski, Dimoski, Krstev, Stevanović, Ristovski, Curlinov.

Niebiescy gromią!

 

LEGIA WARSZAWA

 

O godzinie 20.30 na Łazienkowskiej 3  Legia Warszawa po pierwszym zremisowanym na wyjeździe 2:2  meczu z Metalurgiem Lipawa miała dość proste zadanie awansu do 3 rudny Ligi Europy gdzie czekał austriacki SV Ried.  Drużyna przejęta przed sezonem przez byłego legionistę  i byłego trenera drużyny Jana Urbana przyjęła od pierwszych meczów towarzyski dość ofensywny styl gry. Wielbiciel hiszpańskiej szkoły futbolowej nie bał się postawić na młodych i perspektywicznych piłkarzy jak Jakub Kosecki, Michał Kucharczyk czy Daniel Łukasik . Legia od pierwszych chwil meczu zaczęła swój atak i już w   4 minucie po golu wracającego po latach tułaczki Marka Saganowskiego, niegdyś wielkiej nadziei polskiej piłki, prowadziła już 1:0.  Mimo wielu sytuacji m.in. samego strzelca pierwszej bramki do 39 minuty utrzymywał się tylko 1 bramkowy wynik. W  39 minucie znów dał o sobie znać popularny Sagan i było już 2:0. Jednak humory sympatykom Legii zepsuło zdarzenie z   45 minuty, kiedy to w pierwszej swej okazji bramkowej przy błędzie obrony Legii, Kamess zdołał strzelić gola. Jeżeli ktoś myślał że ta bramka natchnie do lepszej gry Łotyszy to był w błędzie. Legia w 57 minucie wyszła już na bezpieczne prowadzenie 3:1 za  sprawą nieocenionego pomocnika Janusza Gola . Kolejne bramki Żyry w 61 minucie oraz cudowny strzał z rzutu wolnego Jakuba Koseckiego (wielu klasowych piłkarzy mogłoby pozazdrościć) z 79 minucie tylko pokazały kto jest lepszą drużyną. Rywali było stać zaledwie na jeszcze dwa niecelne strzały.

Legia Warszawa – Metalurg Lipawa 5:1 (2:1)
1:0 Saganowski 4′
2:0 Saganowski 39′
2:1 Kamess 45′
3:1 Gol 57′
4:1 Żyro 61′
5:1 Saganowski 79′

Składy:

Legia: Dusan Kuciak – Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow (Marko Suler 78′), Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak – Michał Kucharczyk (Michał Żyro 61′), Daniel Łukasik (Dominik Furman 64′), Janusz Gol, Miroslav Radović, Jakub Kosecki – Marek Saganowski

Metalurgs: Pavels Dorosevs – Toms Mezs, Pavels Mihadjuks, Mindaugas Baguzis, Roberts SavaÄźnieks – Dmitrijs Hmizs (Davis Ikaunieks 88′), Tomas Tamosauskas, Genadijs Soloń†icins, Rytis Leliiga ( Reinis Flaksis 81′), Valerijs Afanasjevs (Ilja Sadcins 69′) – Vladimirs Kamess

żółte kartki: Jędrzejczyk, Kosecki (Legia) – Hmizs, SavaÄźnieks, Tamosauskas, Flaksis (Metalurg) 
czerwona kartka: Genādijs Soloń†icins (Metalurg) 

sędziował: Joao Carlos Santos Capela (Portugalia)

Witaj, świecie!

Witaj w WordPressie. To jest Twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij blogowanie!